Archive for March, 2001

Brakuje wolnych łóżek

Saturday, March 31st, 2001

W piątek nastąpiło uroczyste otwarcie funkcjonującego już od połowy stycznia oddziału rehabilitacji szpitala miejskiego w Elblągu.

- Oddział wypełnił miejsce między ofertą Centrum Rehabilitacji, a oddziałami szpitalnymi, takimi jak neurochirurgia, neurologia, ortopedia, czy chirurgia onkologiczna. Brak wolnych łóżek świadczy o tym, jak bardzo był potrzebny – podkreśla Mieczysław Sokołowski, dyrektor szpitala miejskiego.

Chorzy, kierowani na rehabilitację bezpośrednio ze szpitali, czekają na wolne łóżko kilka dni. Pacjenci ze skierowaniami od specjalistów rejestrowani są kilka miesięcy naprzód. Kolejka oczekujących sięga już 130 osób.

Oddział jest doskonale wyposażony. Wśród zabiegów, którym poddawani są chorzy, znajduje się między innymi masaż klasyczny, masaż wibracyjny, światłolecznictwo, elektroterapia, krioterapia, terapia ciepłem, ultradźwięki, laseroterapia, magnetronik i kinezyterapia.

- Brakuje nam tylko dobrego kontraktu z kasą chorych – nie ukrywa Joanna Drewnowska, ordynator oddziału rehabilitacji.

Kasa opłaca obecnie 11 łóżek. Na oddziale rehabilitowanych jest 20 pacjentów, a mogłoby być 25.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Za dużo sklepów

Saturday, March 31st, 2001

Mieszkańcy ulicy Ogrodowej w Pasłęku są przeciwni budowie nowych punktów handlowych w okolicach osiedla. Do Spółdzielni Mieszkaniowej Pasłęczanka wpłynęły listy mieszkańców, którzy nie zgadzają się na tworzenie punktów handlowych. Protestujący obawiają się, że nowe obiekty uniemożliwią dojazd do osiedla karetki czy straży pożarnej.

- Gdyby tak było, nikt nie otrzymałby zgody na budowę jakiegokolwiek obiektu – mówi Aleksander Popik, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Pasłęczanka.

Brak zgody mieszkańców spowodowany jest również obroną działających tam punktów handlowych. Dodatkowe sklepy ich zdaniem będą zagrażały już istniejącym. Kluczowe decyzje dotyczące nowych obiektów handlowych mają zapaść na posiedzeniu rady nadzorczej spółdzielni.

Autor artykułu: krzyn

Polonia w czołówce

Saturday, March 31st, 2001

Polski Związek Podnoszenia Ciężarów zweryfikował wyniki wszystkich spotkań rozegranych w I rundzie drużynowych mistrzostw kraju.

W III lidze startuje Polonia Elbląg, która znajduje się na 7. miejscu z minimalną stratą punktów do wicelidera.

Druga tura DMP odbędzie się w kwietniu, a gospodarzem turnieju będzie Polonia.

Autor artykułu: JK

Pierwsza akcja wyłapywania psów

Friday, March 30th, 2001

Podczas wczorajszej akcji wyłapywania psów w Elblągu do schroniska trafiło 9 psów. Jak twierdzą pracownicy schroniska, żaden z nich nie jest bezpański. Wczorajsza akcję, po raz pierwszy zorganizowana przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania i schronisko dla bezpańskich zwierząt, trwała od godz. 7 do 14.

Jeszcze przed jej zakończeniem ze schroniska swoje czworonogi wykupiło dwóch elblążan. Potwierdziło to przypuszczenia pracowników schroniska, że w Elblągu niewiele jest bezpańskich psów, plagą natomiast są psy, które właściciele wypuszczają rano, gdy wychodzą np. do pracy. Psy cały dzień są na podwórku.
- Widzieliśmy mnóstwo psów pozamykanych na ten dzień na balkonach, bo ich właściciele wiedzieli o akcji – twierdzi pracownik schroniska. – Gdybyśmy o akcji nie informowali i te psy biegałyby swobodnie po dworzu.

Efektem akcji jest także 5 mandatów wystawionych przez Straż Miejską właścicielom czworonogów. Trzy z nich wystawione zostały na 50 zł, dwa na 100 zł. Strażnicy udzielili też 8 pouczeń. Część z elblążan była oburzona wczorajszą akcją.
- To akcja pokazowa – twierdzi elblążanka z ul. Kalenkiewicza. – Tymczasem te naprawdę bezpańskie psy biegają po obrzeżach Elbląga. Dlaczego psy wyłapuje się pod blokami?
Zdaniem innych taka akcja powinna zdyscyplinować lekkomyślnych właścicieli psów.

Autor artykułu: ag

Pracownica kolei twierdzi, że Adrian był bity w pogotowiu

Friday, March 30th, 2001

Pracownica elbląskiej informacji kolejowej twierdzi, że 11-letni Adrian z Iławy, o którym Dziennik Elbląski pisał we wtorek, uciekał z pogotowia opiekuńczego na dworzec. Na ciele miał siniaki.

Jolanta Z., matka Adriana, oskarża pracowników pogotowia opiekuńczego w Elblągu o bicie syna i molestowanie seksualne 6-letniej córki. Kobieta zabrała dzieci podstępem z placówki w połowie marca. Dyrektor pogotowia, Maciej Majsner, zaprzecza oskarżeniom.
O rodzinie Adriana Z. pisaliśmy 23 marca. Wczoraj zgłosiła się do nas Bożena Bulik, pracownica elbląskiej PKP. Kobieta twierdzi, że zna Adriana. Jej zdaniem chłopiec był bity w pogotowiu.
- Adrian pojawił się na dworcu 20 stycznia około godziny 14. Zajęłyśmy się nim. Był zmarznięty.

Mówił, że jest z siostrą w pogotowiu i że zabrano ich tu bez zgody mamy. Tęsknił za nią – opowiada pani Bożena. – Adrian był posiniaczony. Skarżył się, że jest bity. Zgłosiłam na pogotowie, że chłopiec jest na dworcu. Dopiero około 18 przyjechał po niego mężczyzna. Powiedział, że jest kierownikiem pogotowia. Zabrał chłopca jak zbędny bagaż.

Opowieść pani Bożeny potwierdzają inne pracownice kolei.
- Kilka dni później Adrian po raz drugi chciał uciec. Zabrał siostrzyczkę i chciał jechać autostopem do Ilawy – wspomina Bożena Bulik. – Dzwoniłam czasami na pogotowie do Adriana. Twierdzę, że on był tam bity.
Maciej Mjasner, dyrektor Pogotowia Opiekuńczego przyznaje, że raz odbierał chłopca z dworca kolejowego.
- Dzieci były tego dnia na sankach. Adrian oddalił się od grupy i dotarł na dworzec. Odebrałem go po zgłoszeniu – mówi dyrektor.
Jak nam powiedział, całą sprawą zajmie się elbląska prokuratura.

Autor artykułu: Ingrid Hintz

Nauczanie indywidualne nie będzie zlikwidowane

Friday, March 30th, 2001

Mirosław Nowakowski, ojciec syna skazanego przez porażenie mózgowe na wózek inwalidzki, jest przerażony perspektywą likwidacji nauczania indywidualnego.
- Wprawdzie mój syn już kończy naukę w czwartej klasie liceum, więc mnie by to nie dotyczyło, jednak wyobraziłem sobie tragedię innych dzieci, dla których szkoły, poprzez nieprzystosowanie do potrzeb osób niepełnosprawnych, nie są żadną alternatywą.

Wśród rodziców dzieci niepełnosprawnych dosłownie zawrzało, kiedy dotarł do nich list wiceprezydenta Marka Gliszczyńskiego, z prośbą o wyrażenie opinii na temat celowości dalszego organizowania nauczania indywidualnego. Wiceprezydent poinformował ich, że na sesji wpłynął wniosek o likwidację takiego toku nauki. Nie wspomniał natomiast o odrzuceniu wniosku przez ogół radnych.

- Nie ma mowy o likwidacji nauczania indywidualnego – zapewnia Anna Korzeniowska, naczelnik miejskiego Wydziału Edukacji. – Nie wszystkie niesprawne ruchowo, czy intelektualnie dzieci kwalifikują się do szkół ogólnodostępnych. Wysyłając pisma, chcieliśmy się przekonać, czy rodzice myślą podobnie, jak my.
W Elblągu z indywidualnego toku nauczania korzysta 127 młodych ludzi. Na początku kwietnia, wiceprezydent mówić o nich będzie na ogólnopolskiej konferencji Edukacja bez barier.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Za łapówkę przed sądem

Thursday, March 29th, 2001

Były policjant z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu został oskarżony o zażądanie i przyjęcie łapówki od Rosjanina podczas kontroli drogowej jego samochodu. Wczoraj rozpoczął się proces w tej sprawie.

Zbigniew A. nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień. Do zdarzenia, zdaniem prokuratora, doszło pod koniec września ub.r. Podczas patrolu na trasie nr 7 w pobliżu Nowej Holandii Zbigniew A. wraz z kolegą Jakubem B. zatrzymał Forda Transita, którym kierował Rosjanin Igor K. Policjanci mieli zażądać od niego 130 zł łapówki. Rosjanin złożył doniesienie na komendę policji. Za zażądanie i przyjęcie korzyści majątkowej grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu: ag

Woda zamiast oleju

Thursday, March 29th, 2001

Zamiast oleju napędowego po atrakcyjnej cenie mieszkaniec Piaszna kupił 2 beczki wody. Policja poszukuje oszustów.

We wtorek do mieszkańca Piaszna przyjechali mężczyźni, którzy oferowali kupno oleju napędowego po atrakcyjnej cenie. Rolnik bez wahania zapłacił za ,ropę”. Po jakimś czasie okazało się, że zamiast oleju, w beczkach była zwykła woda.

- Mężczyzn sprzedających olej napędowy przysłał do mnie sąsiad – opowiada Achilles Pawłowski, rolnik z Piaszna. – Sam akurat nie miał pieniędzy. Wydawało mi się, że to okazja. I cena nie była zbyt wysoka. Za 1 litr chcieli tylko 1,8 zł. Teraz olej jest bardzo potrzebny. Mężczyźni wzbudzali zaufanie. Tego dnia było zimno. Szybko wypakowali beczki z Żuka i postawili na podwórku. Dałem im pieniądze, a oni odjechali. Dopiero po 2 godzinach poszedłem obejrzeć moją ,ropę” i zobaczyłem wodę. Tylko na wierzchu było nieco oleju napędowego.

Rolnik z Piaszna na transakcji z oszustami stracił 700 zł.

- Obaj mężczyźni byli w wieku około 35 lat – przypomina sobie Achilles Pawłowski. – Początkowo myślałem, że to przedstawiciele jakieś firmy. Nie zauważyłem nawet numeru rejestracyjnego Żuka. Niech to oszustwo będzie przestrogą dla innych.
Policjanci twierdzą, że to pierwsze zgłoszenie o tego rodzaju oszustwie w powiecie bytowskim.

Autor artykułu: (sys)

Wynalazca Roku 2000 zaoszczędził 2 mln zł

Thursday, March 29th, 2001

Włodzimierz Kutera z Zakładu Metalurgicznego zdobył tytuł Wynalazcy Roku 2000 w czwartej już edycji konkursu, organizowanego przez spółkę Alstom Power. Zwycięzca zgłosił dwa projekty domów. Pierwszy z nich, pod tytułem ,Hartownia odlewów w Zakładzie Metalurgicznym” został już zrealizowany. Jego wdrożenie przyniosło ponad 2 mln zł oszczędności rocznie.

Drugi, realizowany projekt związany jest z zamianą suwnicy o udźwigu 30 ton na suwnicę, która dźwignie 50 ton. Projekt znajduje się w trakcie realizacji.

Włodzimierz Kutera pracuje w spółce od 7 lat. Obecnie jest kierownikiem sekcji technologicznej w Zakładzie Metalurgicznym. Racjonalizacją zajmuje się od niedawna. Projekt zlokalizowania hartowni w odlewni jest jego pierwszym dużym pomysłem.

Autor artykułu: gog

Napad na ekspedientkę

Tuesday, March 27th, 2001

Osiem tysięcy złotych skradł nieznany sprawca, który rano napadł na Mirosławę S., ekspedientkę jednego ze sklepów na terenie gildii przy ul. Lotniczej w Elblągu.

Wczoraj około godz. 6 Mirosława S. liczyła na zapleczu sklepu z wyrobami mleczarskimi utarg z piątku i soboty. Nagle stanął przed nią mężczyzna. Przyłożył jej jakieś narzędzie, prawdopodobnie nóż, do gardła i pchnął. Kobieta straciła przytomność. Odnalazł ją kierowca, który pół godziny później przyjechał do sklepu z towarem.

- Kierowcę zaniepokoił brak odpowiedzi na jego powitanie – mówi aspirant Alina Zając, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Elblągu. – Zajrzał na zaplecze sklepu. Znalazł ją tam nieprzytomną.

Mirosława S. nie odniosła żadnych obrażeń ciała. Sprawca nie zabrał wszystkich pieniędzy znajdujących się w sklepie. Zginął jedynie woreczek z kilkoma tysiącami złotych.
- Obiekt gildii jest monitorowany i znajduje się pod stałym dozorem ochrony – twierdzi rzecznik. – Mamy nadzieję, że to pomoże nam schwytać sprawcę.

Autor artykułu: ag