Wczoraj, kupcy ze stowarzyszenia Manhattan rozpoczęli montaż pierwszych pawilonów na nowym placu targowym u zbiegu ul. Robotniczej i al. Piłsudskiego.
Już jutro kupcy z tzw. manhattanu powinni zwolnić zajmowany dotychczas plac przy ul. Karowej dla inwestora przyszłego centrum rozrywkowo-handlowego.
- Zabiegamy o przedłużenie tego terminu do połowy września -poinformowała wczoraj Barbara Alfut ze stowarzyszenia Manhattan.
Początkowo zakładano, że w nowym miejscu pojawi się tylko 20 nowych obiektów; pozostałe miały być przeniesione z ul. Karowej. Dzięki znalezieniu na południu Polski wykonawcy, który zaoferował pawilony nie za ok. 10 tys. zł, jak wcześniej zakładali kupcy, a za 1650 zł (plus koszty doprowadzenia prądu i tzw. wylewki), prawie wszyscy handlujący orzekli, że stać ich na taki wydatek.
- Tylko ok. 20 osób nie dysponuje na razie odpowiednią kwotą. Jeżeli po rozliczeniu sumy, którą zebraliśmy na budowę dróg i ciągów pieszych zostanie nam trochę pieniędzy, być może zasponsorujemy ich jako stowarzyszenie. A jeżeli nie będzie nas na to stać, przeniesiemy dla nich najlepsze pawilony z ul. Karowej – zdradza Barbara Alfut.
Pawilony wykonane są z blachy falistej, ze spadzistymi ciemnoczerwonymi dachami.
- Zgodnie z zaleceniem architekta miejskiego, wszystkie pawilony, również te, które ewentualnie przeniesiemy z Karowej, będą pomalowane na żółto – informuje Barbara Alfut.
Kupcy zakładają, że na nowe miejsce będą się mogli przeprowadzić ok. połowy września. Już 3 września gotowe będą wszystkie drogi i chodniki.
Autor artykułu: Grażyna Gosk