Archive for November, 2001

Braniewo. Droga do szkoły

Thursday, November 22nd, 2001

Rozpoczęto prace przy budowie odcinka drogi prowadzącej do Gimnazjum nr 2, Szkoły Podstawowej nr 5 i Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

- W tym roku ze względu na szczupłe środki finansowe budżetu miasta zostanie przygotowane podłoże pod nową nawierzchnię wraz z krawężnikami – mówi Czesław Haraburda, kierownik wydziału techniczno-inwestycyjnego w Urzędzie Miasta. – Prace wykończeniowe przeprowadzone będą w przyszłym roku.

Od OS-W do ulicy Moniuszki będzie położona nawierzchnia asfaltowa, przy szkołach polbruk. Projekt budowy zakłada stworzenie miejsc parkingowych, modernizację krat studzienkowych, a także ułożenie nowych chodników.
- Koszt prac wykonanych w tym roku wyniesie 29 tys. zł – mówi Haraburda. – Na zakończenie inwestycji z przyszłorocznego budżetu miasta trzeba będzie przeznaczyć dodatkowo 50 tys. zł.

Autor artykułu: key

Region. Maturzysta ma cztery wyjścia

Thursday, November 22nd, 2001

Dezinformacja w mediach spowodowała zamieszanie wśród maturzystów. Uspokajamy – Uniwersytet Warmińsko-Mazurski będzie honorował nowe matury.

Przypomnijmy – tylko w tym roku szkolnym abiturienci będą mogli wybrać: stara czy nowa matura. Nowy egzamin będzie wprowadzony na dobre za trzy lata. Do tego czasu będzie za to obowiązywała “stara” matura z elementami nowej. I to rozwiązanie wybiera większość abiturientów. Formalnie mają czas do 30 listopada. Większość się już jednak zdecydowała.

Termin matur jest jeden (9 maja), ale komisje i zasady egzaminów będą różne. Kłopot z tymi, którzy zechcą zdawać nową maturę polega na tym, że świadectwa dostaną dopiero we wrześniu. Wtedy wyda je komisja okręgowa w Łomży. Tymczasem uczelnie do tego czasu zamkną już listy studentów.
- Uznamy nową maturę – deklaruje jednak Ryszard Górniewicz, prorektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Komisja dydaktyczna UW-M przyjęła salomonowe rozwiązanie (patrz wykres obok). Ostateczną decyzję senat UW-M podejmie… 30 listopada. Władze uczelni tłumaczą, że nie mogą przesunąć posiedzenia na wcześniejszy termin. Sugerują, że najprawdopodobniej Senat zaakceptuje w pełni stanowisko komisji.

UW-M chce też od przyszłego roku akademickiego stworzyć nowy kierunek studiów – dziennikarstwo i komunikację społeczną. Możliwe, że będę też dwie nowe specjalności: pedagogika pogranicza kulturalnego oraz prawo europejskie. Kształcenie ma być modułowe – jeśli ktoś studiuje na dwóch kierunkach, a na obu ma zajęcia z socjologii, wystarczy je raz zaliczyć. Senat uczelni ma też ratyfikować Kartę Bolońską. Oznacza to, że tytuły i stopnie naukowe będą obowiązywały w 26 krajach Europy.

Autor artykułu: Anna Mioduszewska

Pasłęk. Zwycięża astmę rysując

Monday, November 19th, 2001

Czternastoletnia Karolina Klepando z Pasłęka uzyskała wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie plastycznym ,Zwyciężaj astmę”. W nagrodę otrzyma rower górski.

W sobotę w Gdańsku odbył się regionalny finał ogólnopolskiego konkursu dla dzieci chorych na astmę. Konkurs jest organizowany w 6 regionach Polski. W każdym z tych regionów wybierana jest jedna praca zwycięska oraz kilkanaście prac wyróżnionych. Wśród jedenastu wyróżnionych w konkursie znalazła się praca Karoliny Sadłowskiej z Markus.

W konkursie wzięło udział około 300 dzieci z województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Jest to już druga edycja konkursu, organizowanego przez jedną z firm farmaceutycznych. Wszystkie prace namalowane przez dzieci oceniało jury złożone z przedstawicieli organizatora, lekarzy oraz artystów: Joanny Sarapaty i Henryka Sawki.

Autor artykułu: ani

Braniewo. Wytańczyli trzecie miejsce

Monday, November 19th, 2001

Jakub Sporek i Aleksandra Witkowska z Braniewa zajęli trzecie miejsce podczas Ogólnopolskiego Turnieju Sportowego Tańca Towarzyskiego o Puchar Burmistrza Braniewa Para ta, trenująca w Studio Tańca Edyty i Piotra Beńko, wystąpiła w kategorii wiekowej 12-13 lat.

Pierwsze miejsce w tej kategorii przypadło Piotrowi Giglewiczowi i Barbarze Balińskiej z Promenady Olecko. Drugie miejsce zajęła para z Elbląskiego Klubu Tańca Jantar Mateusz Bartkowiak i Joanna Sinkiewicz. Jakub i Aleksandra to jedyna braniewska para taneczna, która weszła do finału.

- To, że znaleźliśmy się w medalowej trójce, uważamy za duży sukces – mówi Aleksandra Witkowska.

Podczas turnieju pary zaprezentowały się w tańcach latynoamerykańskich i standardowych. Organizatorzy przygotowali niespodzianki. Jedną z nich był pokaz tańca w wykonaniu Kamila Luberckiego i Doroty Pawluć, pary klasy S z EKT Jantar oraz pokaz tańca nowoczesnego w wykonaniu grupy Shadows z Gimnazjum nr 5 w Elblągu.

- Największe wrażenie wywarł ma mnie pokaz tancerzy klasy S – mówi Maria Czujwid, jedna z uczestniczek turnieju. – Możemy życzyć naszym braniewskim parom, by w przyszłości także osiągnęli taki poziom.

Autor artykułu: Justyna Wnorowska

Elbląg. Wojewoda skąpi na dodatki

Monday, November 19th, 2001

Może się zdarzyć, że w grudniu mieszkańcy Elbląga nie otrzymają należnych dodatków mieszkaniowych. Bezpośrednio w formie ryczałtu płatnego do ręki trafia do elbląskich najemców prawie 156 tysięcy złotych miesięcznie.

- Będziemy się starali, żeby najbardziej potrzebujący elblążanie otrzymali należne im dodatki – zapewnia wiceprezydent Czesława Piotrowska. – Ale jeszcze nie wiem, skąd weźmiemy na to pieniądze.

Do końca roku na wypłatę dodatków zabraknie blisko cztery miliony złotych. Tylko w tym kwartale wojewoda powinien przekazać miastu 2,7 mln zł, a przekazał 995 tys. zł. Sam Zarząd Budynków Komunalnych, bezskutecznie, jak na razie, czeka na prawie 1,2 mln złotych.

- Z opóźnieniem płacimy wykonawcom, z dużym poślizgiem regulujemy rachunki za wodę czy ciepło – przyznaje Romuald Żyłowski, dyrektor ZBK.

Z początkiem przyszłego roku zmieniają się przepisy, regulujące zasady wypłacania dodatków mieszkaniowych. M.in. gmina będzie mogła odmówić przyznania dodatku jeżeli stwierdzi rażącą rozbieżność między faktyczną zasobnością wnioskodawcy, a dochodami wykazanymi przez niego w dokumentach.

- Może to dotyczyć ok. 5 do 10 proc. obecnie pobierających dodatki elblążan – szacuje wiceprezydent Czesława Piotrowska.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Pieniężno. Drogi za grad

Monday, November 19th, 2001

W gminie Pieniężno zakończono realizację trzech inwestycji drogowych o wartości około 80 tys. zł. – Pieniądze z budżetu państwa otrzymaliśmy w ramach dofinansowania strat poniesionych na skutek ubiegłorocznego gradobicia – mówi Krzysztof Bieniuk, burmistrz Pieniężna. Dzięki uzyskanym środkom wyremontowano 2,5 km drogi na trasie Jeziorko – Wopy, pół kilometra drogi w Łajsach oraz przepust w Wojnitach.

Autor artykułu: jus

Połoniny. Decyzję podejmą gimnazjaliści

Monday, November 19th, 2001

Już po raz kolejny ważyły się losy Zespołu Szkół Ogrodniczych w Połoninach (gm. Tolkmicko). Nieoczekiwanie podczas ostatniej sesji Rady Powiatu w Elblągu radny Sławomir Śnigucki wnioskował o wykreślenie placówki w Połoninach z planowanej sieci szkół ponadgimnazjalnych.

- Czy jest to równoznaczne z wnioskiem o likwidację szkoły? – upewnił się się Witold Żak, przewodniczący rady.

- Tak – zdecydowanie odpowiedział radny.

Gabriela Effenberg, naczelnik Wydziału Promocji Powiatu, Edukacji, Kultury i Sportu wyjaśniła, że od września przyszłego roku szkoła w Połoninach ma przyjmować wyłącznie uczniów, którzy zechcą się kształcić na poziomie zasadniczym w zawodach: wikliniarz-koszykarz i ogrodnik.

- Jest to ostatnia szansa dana tej szkole – podkreśliła naczelnik. – Jej największe problemy wiążą się z niewielkim naborem. Jeżeli w czerwcu okaże się, że gimnazjaliści nie są zainteresowani kontynuowaniem w niej nauki, rozpocznie się proces jej likwidacji.

Tylko wnioskodawca głosował za wykreśleniem z sieci szkół ponadgimnazjalnych placówki w Połoninach. Przypominamy, że również w lutym tego roku radni nie zdecydowali się na likwidację szkoły.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Elbląg-Braniewo. Szansa tylko dla dziesięciu

Saturday, November 17th, 2001

Zaledwie 9 wniosków o wakacyjne zatrudnienie w Niemczech wydała wczoraj elbląska filia Wojewódzkiego Urzędu Pracy.
Pierwsza osoba ustawiła się w kolejce już poprzedniego dnia o 21.50.

- Siedziałem do rana w samochodzie – mówił ojciec studentki bankowości i zarządzania. – Nie darowałbym sobie, gdybym nie dostał dla córki wniosku.
Druga osoba pojawiła się pod drzwiami WUP o pierwszej w nocy. Następni zainteresowani pracą w Niemczech przyszli już po siódmej. Miało na nich czekać 10 wniosków do pobrania.

- Mam pecha, jestem jedenasta… – martwiła się Marta Gapińska, studentka administracji i finansów. – W ubiegłym roku nie było chętnych do pracy w Niemczech. Sama zachęcałam znajomych do wyjazdu. Pracowałam u rolnika i bardzo byłam zadowolona.
- W ubiegłym roku dysponowaliśmy 30 wnioskami i rzeczywiście trudno było znaleźć chętnych do skorzystania z oferty wakacyjnego zatrudnienia – przyznała Barbara Kurek z filii WUP.

Drugi w kolejce, student stosunków międzynarodowych z Torunia, chwalił sobie ubiegłorocznego pracodawcę.
- Pracowałem w hurtowni spożywczej – opowiada. – Pracodawcy różnie płacą: 14, 15 marek za godzinę, rolnicy – 6 marek. Najwięcej, bo nawet 18 marek, można dostać w Bawarii.

Jarosław Kubiński ustawił się kolejce tuż przed ósmą.
- Wydawało mi się, że miałem szczęście – mówi Jarosław Kubiński. – Byłem dziesiąty…
Przeżył szok, gdy po wejściu do pokoju usłyszał, że może wpisać syna na listę rezerwową.
- Dlaczego rano nie usłyszeliśmy, że w przeddzień został wydany jeden wniosek?
- Nie pomyślałam o tym – przyznała Barbara Kurek. – Sytuacja była wyjątkowa. Nie mogłam odmówić bezrobotnej, mieszkającej na wsi matce, która ma dwóch synów: jednego bezskutecznie poszukującego pracy i syna studenta. Ona nie miałaby żadnych szans, żeby w dniu wydawania wniosków na czas dojechać do Elbląga.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Elbląg. Wszystko to, bo ich kochają

Thursday, November 15th, 2001

Na ten dzień wielu elblążan czeka od lipca, a niektórzy jeszcze dłużej. Już dzisiaj o godz. 19 w hali przy ul. Kościuszki rozpocznie się koncert zespołu Ich Troje.

Ta niezwykle popularna grupa, której piosenki w ostatnich miesiącach należą do najchętniej słuchanych przez Polaków, gościła już w Elblągu w lipcu tego roku. Była wówczas gwiazdą jednego z festynów, zorganizowanych przez Wojewódzki Ośrodek Kultury. Organizatorem dzisiejszego koncertu również jest WOK.

W kwietniu z zespołem rozstała się wokalistka Magda Femme. Jej miejsce zajęła Justyna Majkowska, która dołączyła do Michała Wiśniewskiego i Jacka Łągwy. Ogromną sławę i rzesze nowych fanów przyniół grupie dopiero ich ostatni album ,Ad. 4″.

W czasie tegorocznego festiwalu w Opolu, w głosowaniu audiotele Ich Troje zwyciężyło w kategorii na najpopularniejszy zespół. Później na Festiwalu Krajów Nadbałtyckich w Karlshamm grupa otrzymała Grand Prix i nagrodę publiczności.

Podczas lipcowego koncertu w Elblągu fanów zespołu nie odstraszył nawet padający deszcz. Na placu Jagiellończyka można było spotkać elblążan w wieku od kilku do kilkudziesięciu lat.
- Dzisiaj znowu wybieramy się na koncert, bo to wspaniały zespół – wyznały nam trzy fanki Ich Troje, które spotkaliśmy przy kasie WOK.

Najnowsza płyta zespołu, zawierająca wiele przebojów, nagrywana była od marca do maja tego roku. Muzykę skomponował Jacek Łągwa do tekstów Michała Wiśniewskiego. Większość piosenek z tej płyty fani Ich Troje będą mogli usłyszeć podczas dzisiejszego koncertu.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Region. Jesień w IV lidze

Wednesday, November 14th, 2001

Tylko piłkarze Polonii Olimpii Elbląg mogą być zadowoleni po rundzie jesiennej. Pozostałe zespoły z naszego regionu wypadły poniżej oczekiwań.

Spośród czterech reprezentantów naszego regionu w IV lidze trzech nie znalazło się na półmetku rozgrywek w pierwszej piątce. Polonia Bart-Ex Pasłęk jest na 6., Błękitni na 14., a Zatoka na 18. miejscu w tabeli.

Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne wyniki jak i mecze kontrolne Polonia Pasłęk przystępowała do rozgrywek jako jeden z kandydatów do zajęcia czołowych miejsc. Na początku rundy nic nie zapowiadało, że będzie inaczej. Zespół został dobrze przygotowany do sezonu, nieźle prezentował się na boisku, w większości spotkań podopieczni Adama Borosa posiadali dużą przewagę, jednak zawodziła skuteczność. Po dość niespodziewanej porażce na własnym boisku z Czarnymi Małdyty i dwóch nieznacznych porażkach z zespołami należącymi do czołówki w Pasłęku nastąpiła zmiana trenera. Grającego trenera Adama Borosa zastąpił Zbigniew Lewkowicz i pod jego wodzą do końca tej rundy Polonia doznała tylko jednej porażki z Granicą w Kętrzynie.
- Obserwowałem Polonię w kilku spotkaniach i bardzo mi się ten zespół podobał. Ma on duże możliwości i duży potencjał, dlatego zdecydowałem się podjąć pracę w Pasłęku – mówi Zbigniew Lewkowicz. – Największym problemem była kwestia psychicznego nastawienia napastników, przez cały czas wmawiałem im, że powinni grać bardziej egoistycznie, że muszą w polu karnym wziąć na siebie większą odpowiedzialność i mają strzelać na bramkę przeciwnika z każdej nadarzającej się ku temu okazji. Jak widać, chyba mi się to udało. Żałuję tylko, że nie zdobyliśmy jeszcze sześciu punktów, ponieważ wtedy już na dobre zagościlibyśmy w górnej połowie tabeli – kończy trener Polonii.

Do sezonu Błękitni przystąpili bez większych zmian kadrowych i wszystko zapowiadało, że będą walczyć podobniej jak Polonia Bart-Ex Pasłęk o miejsce w górze tabeli. Plany jednak szybko zweryfikowano. – Po piątej kolejce rozsypała się nam defensywa – opowiada Stanisław Fijarczyk, szkoleniowiec Błękitnych. – Kontuzje wyeliminowały Skrzyńskiego i Jaconia. Mianowski odszedł do wojska i zrobiło się nieciekawie.
To nie był koniec kadrowych osłabień Błękitnych. Przestali grać Trubacz (z powodu nauki) i Kusiak (wrócił do Huraganu Morąg). – Wprowadziłem do gry młodzież, ale płaciła frycowe, nie dając sobie rady z bardziej doświadczonym rywalom – mówi Fijarczyk.
Ogrywanie młodzieży w Ornecie jeszcze trochę potrwa, ale częste porażki Błękitni osłodzili swoim kibicom ostatnim wysokim zwycięstwem 7:0 nad Zatoką Braniewo.

W Braniewie już raczej nikt nie liczy, że uda się Zatoce utrzymać w IV lidze. – Z poprzedniego sezonu w zespole pozostał tylko Cezary Brzeski – mówi trener Grzegorz Mościbrodzki. – Jak można liczyć na jakikolwiek sukces, skoro w lidze gramy prawie samymi juniorami.
W rundzie jesiennej Zatoka zdobyła zaledwie jeden punkt. I to zaraz na początku ligi remisując z z Motorem Lubawa 1:1. Trener Mościbrodzki podkreśla jednak, że jego podopiecznym ambicji nie brakuje. – Pod względem technicznym i taktycznym ustępujemy rywalom. Ale młodym chłopakom, którzy grają w Zatoce, ambicji nie brakuje. Stąd też myślę, że wiosną powinno być lepiej.
W braniewskiem klubie w przypadku spadku do ligi okręgowej nikt nie będzie robił tragedii. – Po roku będziemy chcieli wrócić do IV ligi. Zawodnicy nabiorą rutyny i boiskowego cwaniactwa. I wówczas powalczymy – z optymizmem kończy trener Mościbrodzki.

Autor artykułu: JK, robi