Archive for January, 2002

Elbląg. Mecenasi obdarowani obrazami

Thursday, January 24th, 2002

Przedstawiciele firm i instytucji, wspierających działalność Młodzieżowego Domu Kultury w Elblągu, obdarowani zostali obrazami. Wręczone darczyńcom prezenty, to prace nagrodzone w XXVII edycji Międzynarodowego Konkursu Twórczości Plastycznej Dzieci i Młodzieży Szkolnej “Od Morza Jesteśmy 2001″, którego organizatorem jest właśnie elbląski MDK.

- Wielu projektów nie udałoby się nam zrealizować, gdyby nie wsparcie z zewnątrz – mówi Jadwiga Dołęga, dyrektor placówki. – Sponsorzy wspierają nas w różnej formie, finansowej i rzeczowej. Dzięki nim możemy nie tylko wyremontować jakąś salę czy zorganizować imprezę, ale też np. wysłać zespół muzyki dawnej na festiwal do Kalisza. Tymi obrazami chcemy im za to podziękować.
Obecni na wczorajszym spotkaniu w MDK przedstawiciele firm i instytucji nie kryli zadowolenia z upominków, choć jak mówili, ich pomoc jest bezinteresowna.

- Wspieram wiele placówek, które oczekują jakiejś pomocy – wyznał nam Andrzej Jankowski, współwłaściciel firmy Chemia. – Nie są to wielkie kwoty, ale takie na miarę moich możliwości. Najczęściej przekazuję placówkom materiały budowlane lub farby.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Mniej radnych w gminie

Thursday, January 24th, 2002

Najbliższe wybory samorządowe w Elblągu odbędą się prawdopodobnie na innych zasadach niż dotychczas.

Zmniejszenie liczby radnych, zmiana okręgów wyborczych oraz bezpośredni wybór prezydentów miast oraz burmistrzów i wójtów to tylko niektóre z propozycji zmian planowane przez Klub Parlamentarny Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Za bezpośrednimi wyborami przewodniczących zarządów jest także Platforma Obywatelska.

Jeden z projektów ogranicza składy ilościowe rad gmin, powiatów i województw. W gminach do 200.000 mieszkańców, takich jak Elbląg rada miałaby liczyć 25 radnych.
- Naszym zdaniem dzięki tej zmianie obniżą się wydatki na utrzymanie rady – twierdzi Witold Gintowt-Dziewałtowski, poseł, którego KP SLD upoważnił do przedstawienia projektów. – Zmiany te nie powodują dodatkowych wydatków z budżetu państwa i nie kolidują z prawem Unii Europejskiej.

Inna z proponowanych zmian, równie istotna dla mieszkańców Elbląga, to sposób wybierania prezydenta. Jeśli ustawa wejdzie w życie to w najbliższych wyborach samorządowych prezydenta Elbląga będą wybierali mieszkańcy w bezpośrednim głosowaniu, a nie jak do tej pory radni.
- Początkowo myśleliśmy tylko o bezpośrednich wyborach wójta lub burmistrza w gminach do 20.000 mieszkańców – wyjaśnia Witold Gintowt- Dziewałtowski. – Jednak po zasięgnięciu opinii różnych grup, także samorządowych doszliśmy do wniosku, że bezpośrednie wybory powinny dotyczyć także prezydentów miast, więc zmieniliśmy projekt.
Zdaniem sojuszu uchwalenie ustawy korzystnie wpłynie na przebieg kampanii wyborczych.
- Doprowadzi to do zmiany charakteru kampanii wyborczych w gminach, które obecnie są często zbyt ogólnikowe i nadmiernie upolitycznione, natomiast przy bezpośrednich wyborach będą musiały mieć charakter bardzo osobisty, merytoryczny i programowy, ściśle związany ze środowiskiem kandydowania – uzasadnia Witold Gintowt-Dziewałtowski.

Autor artykułu: Agata Załuska

Orneta. Wandal w akcji

Monday, January 21st, 2002

Nieznany sprawca porysował lakier na Skodzie Fabii. Pojazd zaparkowany był przy placu Wolności. Niewybredny dowcipniś uszkodził lewą stronę auta – tylne drzwi oraz błotnik. Właściciel samochodu oszacował swe straty na 800 zł.

Autor artykułu: jus

Elbląg. Uderzył po pijanemu

Monday, January 21st, 2002

W miejscowości Nowa Pilona na drodze nr 7 Mercedes uderzył w skręcającego w lewo Malucha. Fiatem 126p kierował 39-letni Tadeusz L. Do zderzania doszło w momencie, gdy wyprzedzany przez Mercedesa maluch chciał skręcić w lewo. Kierowca Fiata miał 2.75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Tadeusz L. w wyniku zderzenia doznał złamania miednicy i lewego biodra. Został przewieziony do szpitala w Elblągu.

Autor artykułu: AKT

Elbląg. U babci jest słodko i pachnie szarlotką

Monday, January 21st, 2002

Babcia czyta bajki, a z dziadkiem najlepiej się figluje – zgodnie stwierdziły przedszkolaki z Niepublicznego Przedszkola Bratek w Elblągu.

Dzieci wyznały także, że kochają babcie i dziadków za to, że mają w sobie wiele tolerancji.

- Dziadkowie wybaczają mi wszystkie figle i psoty – twierdzi Agatka Kłosińska. – Babcia zawsze wita mnie z uśmiechem.

Iwonka Stankiewicz wyjaśnia, że dziadkowie mają też dużo więcej czasu niż rodzice. Dlatego tak chętnie bawią się ze swoimi wnukami i pokazują otaczający świat.

- Na grzyby i ryby chodzę właśnie z dziadkami – opowiada Kubuś Berliński.
Przedszkolaki bardzo cenią sobie umiejętności dziadków. Zwłaszcza te praktyczne.

- Dziadek potrafi zreperować rower, naprawić krzesło a nawet powiesić gwiazdkę na choince – wylicza Agatka.

Maciek Jóźwik z dumą opowiedział, że jego dziadek potrafi z drewna wyczarować piękne przedmioty.

Swoich ukochanych dziadków przedszkolaki będą gościć dzisiaj. Przygotowały się do tej wizyty bardzo starannie. Dziadkowie otrzymają od nich niespodzianki.

Autor artykułu: wig

Braniewo. Radny zapłaci

Saturday, January 19th, 2002

Zapadł wyrok w sprawie zniesławienia części radnych powiatu braniewskiego przez Włodzimierza Kunca, również radnego powiatowego.

- Sąd uznał słowa pana Kunca, wypowiedziane pod adresem radnych, za niegodne człowieka honoru i obraźliwe – mówi Maciej Mysiakowski, jeden z pozywających, obecny na rozprawie. – Nakazał mu wydrukowanie w dwóch lokalnych gazetach przeprosin, zapłacenie, poniesionych przez nas, kosztów sądowych. Zasądzono mu też, celem ukarania, wpłacenie 3 tys. złotych na konto Domu Dziecka ,Słoneczne Wzgórze” we Fromborku.

Powodem pozwania Kunca przed sąd były słowa, jakie wypowiedział on na sesji w dniu 26 września 2001 roku. Podczas obrad nad przyznaniem dodatku specjalnego staroście braniewskiemu, Tadeuszowi Bejnarowiczowi, Kunc zwrócił się do części radnych, przychylających się do podjęcia tej uchwały, słowami: ,Po koalicji złożonej z ludzi po urazach głowy, leczących się psychiatrycznie, czy nałogowo nadużywających alkohol i innych dewiantów, niczego mądrego spodziewać się nie można”.

Po tych słowach przewodniczący rady Andrzej Piotrowski, uznając je za wysoce obraźliwe przerwał obrady. Sprawa trafiła do sądu.

Radni czują się usatysfakcjonowani wyrokiem. Mają nadzieję, że poniesiona kara wpłynie pozytywnie na dalsze postępowanie pozwanego i nauczy go odpowiedniego sposobu wyrażania własnych opinii.

Włodzimierz Kunc nie pojawił się na ogłoszeniu wyroku.

Autor artykułu: set

Suchacz. Bojery na Zalewie

Saturday, January 19th, 2002

Na Zalewie w okolicach Suchacza w niedzielę odbędzie się happening bojerowców. Organizatorzy – Klub Entuzjastów Żeglowania po Zalewie Wiślanym – liczą na to, że w niedzielę w okolicach portu w Suchaczu pojawią się bojerowcy m. in. z Krynicy Morskiej. Ich zdaniem obecnie na Zalewie są idealne warunki dla bojerów.

- Jeszcze w starym roku grubość lodu wynosiła ok. 25 cm. Potem przyszły opady śniegu i lód zgrubiał do pół metra – opowiada Robert Wojtusiak jeden z organizatorów happeningu.

Początek imprezy o godz. 9, zakończenie ok. godz. 16. Organizatorzy liczą na silny wiatr.

- Już przy tym wietrze, jaki jest obecnie, możemy osiągnąć prędkość 60-70 km na godzinę – mówią.

Autor artykułu: AKT

Elbląg – Braniewo. Śladem publikacji

Saturday, January 19th, 2002

Po publikacji artykułu ,Poselskie biuro rodzinne”, dotyczącego zatrudniania przez posłów swoich współmałżonków (Dziennik Elbląski/Gazeta Olsztyńska z 14 stycznia 2002 r.) otrzymaliśmy pismo od Jerzego Müllera, elbląskiego posła Unii Pracy:

(…) Autor artykułu pominął zupełnie moją informację o tym, że w zakresie zadań pracownika biura poselskiego żona posiada kwalifikacje i bez wątpienia w specyficznej roli wykonywania przez posła mandatu w swoim okręgu wyborczym jest osobą najbardziej zaufaną i to było podstawowym motywem do jej zatrudnienia. Decyzję tę podjąłem również po zasięgnięciu opinii prawnej w Kancelarii Sejmu.

Jeżeli ktokolwiek stara się podważyć prawo decydowania pracodawcy (w tym przypadku posła) do wyboru pracownika i dorabiać do niego argumenty natury etycznej, niech zastanowi się, czy jest różnica między zatrudnieniem w swoich biurach ,kolegów partyjnych” lub ,dalszych krewnych”, a męża czy żony posła? To poseł ma prawo decydowania w tej sprawie zgodnie z prawem, zaś wyborcy mają prawo ocenić efekty pracy posła i sprawność jego biur poselskich.

Dokonując mojego wyboru, mogę być spokojny o prawidłowe realizowanie zadań biura poselskiego również w czasie mojej pracy w Sejmie. Tym wszystkim, którzy mają odrębne poglądy w tej sprawie, pragnę przypomnieć, że żony i mężowie to też pełnoprawni obywatele Rzeczpospolitej Polskiej i nie są obywatelami drugiej kategorii w stosowaniu prawa do pracy. W przypadku biura poselskiego jest to praca również odpowiedzialna i wielozadaniowa i wcale nie zachęcająca w sensie finansowym. (…)

Jerzy Müller, poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej

Autor artykułu: Jerzy Müller

Elbląg. Znów wybierzemy najpiękniejsze

Thursday, January 17th, 2002

Czternaście dorosłych pań i dwanaście nastolatek wystąpi w tegorocznych wyborach Miss Ziemi Elbląskiej i Miss Ziemi Elbląskiej Nastolatek.

Najpiękniejsze dziewczyny Ziemi Elbląskiej wybrane zostaną po raz dziesiąty. Finał konkursów odbędzie się 23 lutego, tradycyjnie już w elbląskim Teatrze Dramatycznym. Po raz czwarty organizatorem imprezy jest Agencja Marketingowo-Reklamowa Lider w Elblągu.

Elbląskie konkursy są eliminacjami do wyborów Miss Polski i Miss Polski Nastolatek 2002. 26 finalistek w obydwu kategoriach wybranych zostało spośród 80 dziewczyn, które zgłosiły się na trzy castingi, przeprowadzone w Elblągu i Braniewie.
- Podczas finału emocji nie powinno zabraknąć – mówi Adam Brinkiewicz, prezes Lidera. – Tym bardziej, że jak co roku przewidujemy kilka dodatkowych atrakcji, których nie chciałbym jeszcze zdradzać. Powiem tylko, że dziewczyny zaprezentują się w strojach takich firm, jak: Madonna Fashion Collection, Wólczanka, Fani Sport, Gatta i Elwo.

Wśród kandydatek do dwóch koron jest 14 mieszkanek Elbląga, siedem braniewianek oraz po jednej pannie z Ornety, Młynar, Działdowa, Tolkmicka i Nowego Stawu. W czasie ferii dziewczyny wezmą udział w dwutygodniowym zgrupowaniu. Reżyserem i choreografem finałowego koncertu jest Beata Rygasiewicz. Swoją miss będą też mogli wybrać czytelnicy Dziennika Elbląskiego. Już wkrótce napiszemy o szczegółach naszego plebiscytu.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Zamknięta lista kandydatów

Thursday, January 17th, 2002

Wczoraj ok. godz. 15 firma Ahold Polska zakończyła już rekrutację kandydatów do pracy w hipermarkecie. Przyszła załoga zostanie wybrana spośród 800 kandydatów.

Rano o godz. 9 przed tymczasowym biurem hipermarketu zgromadziło się ok. 60 elblążan.
- Przyznaję, że jestem zaskoczona – nie kryła kierowniczka działu personalnego hipermarketu Hypernova w Jeleniej Górze, która przyjechała do Elbląga pomóc kolegom w naborze pracowników. – Spodziewaliśmy się większego zainteresowania. Na przykład w Bolesławcu przyszło aż 700 osób na ok. 50 ofert.
Jednak w ciągu dnia drzwi do biura się nie zamykały. Ankiety prsonalne pobrało prawie 500 osób. Osoby, które zjawiły się po godz. 15 usłyszały, że się, niestety, spóźniły.
- Wcześniej otrzymaliśmy 300 ofert. A nie jesteśmy w stanie pracować z większą niż 800 osób grupą kandydatów – przyznał przedstawiciel Ahold Polska.
Według pierwszych zapowiedzi nabór miał być prowadzony do godz. 17 w piątek.

W elbląskiej Hypernovej pracować ma 390 osób, spośród których tylko ok. 35 osób będzie w kadrze kierowniczej. Zgromadzeni przed biurem kandydaci jeszcze przed pobraniem ankiet personalnych usłyszeli na jakie warunki przyjęcia mogą liczyć; pół albo trzy czwarte etatu, ok. 5 zł za godzinę przez pierwsze trzy miesiące, potem – zatrudnienie na 2 lata i nieco wyższa stawka.
- Najważniejsze, to dostać pracę – mówił Zbigniew Wójcik, legitymujący się średni technicznym wykształceniem. – Skończyłem kursy z zakresu obsługi kas fiskalnych i wózków widłowych. Owe 5 zł mnie nie zniechęca. Jak człowiek jest dobry w tym co robi, to na pewno awansuje.
21-letnia Joanna Kmiecik i 20-letnia Agnieszka Woźniakowska, pracowały w jednym z elbląskich supermarketów. Od początku stycznia szukają nowego zajęcia.
- Nawet pół etatu jest lepsze niż nic – mówiła Joanna Kmiecik, wypełniając ankietę personalną.

Andrzej Robaczek, absolwent Akademii Rolniczo-Technicznej wcześniej wysłał już swoją ofertę do biura Ahold Polska w Krakowie.
- Skończyłem Wydział Technologii Żywności, pracowałem jako menedżer w Mc Donaldzie. Ubiegam się o stanowisko kierownika stoiska piekarniczego.
Zawiedziona była kobieta, która przyszła zapytać, czy jej córka, która jest absolwentką Liceum Handlowego ma szansę na otrzymanie pracy.
- Usłyszałam, że jako absolwentka ma szanse znikome – mówiła rozgoryczona matka. – Pierwszeństwo mają mieć ci z praktyką zawodową.
Przedstawiciele firmy Ahold Polska zapewnili, że to nieporozumienie. Absolwenci będą bardzo chętnie przyjmowani, zarówno na stanowiska sprzedawców, jak i kasjerów.

Autor artykułu: Grażyna Gosk