Archive for the ‘Archiwa ze Starej Biblioteki’ Category

Elbląg. Wiedza ułatwia życie

Saturday, March 30th, 2002

Milena Buć (na zdjęciu), 18-letnia uczennica IV Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu, zajęła pierwsze miejsce w eliminacjach okręgowych olimpiady wiedzy o prawach człowieka. Konkurs odbył się w Olsztynie.

- Lubię się uczyć, bo wiedza ułatwia życie – wyznaje Milena. – Na przykład ucząc się do olimpiady mogłam dowiedzieć się jakie każdy z nas ma prawa. A to przecież bardzo przydatne.
Milena w wolnych chwilach lubi czytać książki i słuchać muzyki. W przyszłości chciałaby studiować stosunki międzynarodowe lub politologię. Do olimpiady przygotowywała się pod czujnym okiem Elżbiety Paprockiej, nauczycielki historii.

- Milena to bardzo inteligentna i zdolna dziewczyna – chwali swoją podopieczną nauczycielka.
W kwietniu Milena weźmie udział w ogólnopolskiej olimpiadzie o prawach człowieka, która odbędzie się w Toruniu.

Autor artykułu: mapi

Elbląg. Nauczycielskie awanse

Friday, March 29th, 2002

Ponad 140 nauczycieli z Elbląga oraz powiatów elbląskiego i braniewskiego odebrało wczoraj akty mianowań na stopień nauczyciela dyplomowanego.

Uroczyste wręczenie aktów odbyło się w elbląskiej delegaturze Urzędu Wojewódzkiego. Nauczyciele odbierali je z rąk Janusza Barszczewskiego, warmińsko-mazurskiego kuratora oświaty w Olsztynie.

- Dla mnie jest to przede wszystkim chwila wzruszenia – wyznała nam Jadwiga Dołęga, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Elblągu, która w oświacie pracuje już 38 lat. – Traktuję ten awans jako swoisty prezent na święta wielkanocne. Poza tym mam trochę satysfakcji z faktu, że na emeryturę przejdę jako nauczyciel dyplomowany.
Odbierający wczoraj awanse zgodnie twierdzili, że jeśli ma się odpowiedni staż i kwalifikacje, to uzyskanie tytułu nauczyciela dyplomowanego nie jest trudne. Najgorsza jest towarzysząca temu cała biurokracja, wymagająca od nauczyciela m.in. zebrania sterty dokumentów.

- Starając się o awans, robiłam to samo, co przez 12 lat swojej pracy w szkole – powiedziała nam Renata Sampławska ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Elblągu. – Pomijam tu oczywiście dodatkowe załatwianie wszelkich formalności. Muszę jednak przyznać, że jestem szczęśliwa z otrzymanego awansu. Przynajmniej w ten sposób doceniana jest nasza ciężka praca.
Nie bez znaczenie są też dla nauczycieli związane z awansami podwyżki wynagrodzeń, choć wszyscy zdają sobie sprawę, że nie będą to oszałamiające kwoty. Teraz przed nauczycielami dyplomowanymi jest już tylko ostatni stopień w drabince awansów – tytuł profesora oświaty.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Światowy Dzień Meteorologii

Saturday, March 23rd, 2002

Dzień 23 marca obchodzony jest jako Światowy Dzień Meteorologii. Dla pracowników elbląskiej stacji meteo nie będzie to huczne święto.

Jeden z pracowników spędzi ten dzień na dyżurze w pracy, zaś pozostali w domach. Jak mówi Urszula Radomska-Sobczyk, kierownik Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej w Elblągu, tegoroczne święto obserwatorów i prognostyków pogody obchodzone jest pod hasłem ,Osłona społeczeństwa przed skutkami ekstremalnych zjawisk pogody i klimatu”.

- Prawdę mówiąc, to takie hasło przyświeca nam każdego dnia – tłumaczy pani Urszula. – Nasza praca polega bowiem m. in. na ciągłym obserwowaniu pogody i przekazywaniu danych do Gdyni, skąd trafiają one do Warszawy. Na podstawie naszych pomiarów opracowywane są prognozy pogody. Jeśli zbliżają się huragany czy ulewne deszcze, to powiadamiamy o tym odpowiednie służby, typu wydział zarządzania kryzysowego czy straż pożarna.

Elbląska stacja meteo działa non stop. Na zmianę, łącznie z kierowniczką, dyżuruje tu pięcioro obserwatorów.
- Ta praca, jak każda inna, ma swoje zalety i wady – wyznaje Urszula Radomska – Sobczyk. – Żeby tu pracować, przede wszystkim trzeba lubić samotność. Najgorzej jest zimą, gdy co godzinę, bez względu na pogodę czy porę dnia, trzeba iść do ogródka, by wykonać pomiary.

Obowiązki pracownicy elbląskiej stacji mają ciągle te same, ale w ostatnich latach znacznie zmienił się sprzęt, na którym pracują.
- Dawniej mieliśmy do dyspozycji proste urządzenia, głównie produkcji radzieckiej, a do niektórych pomiarów trzeba było używać własnych zmysłów – wspomina pani Urszula. – Dzisiaj mamy już sporo nowoczesnych, elektronicznych urządzeń, a wyniki pomiarów nie przesyłamy już telexem, lecz modemem.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Młodzież bez przyszłości?

Friday, March 22nd, 2002

W czwartek (21 marca) przed elbląskim ratuszem odbył się happening pn. ,Życiowe szansy i perspektywy bytu młodzieży w Elblągu “. Imprezę zorganizowali młodzi demokraci.
- W Elblągu nie ma żadnych perspektyw dla młodzieży – mówi Marek Stachyra, uczeń czwartej klasy Technikum Mechanicznego w Elblągu. – Powszechnie wiadomo, że wiele młodych osób wyjeżdża z miasta w poszukiwaniu lepszego życia.
List otwarty skierowany do Henryka Słoniny, młodzież wręczyła Arturowi Zielińskiemu, rzecznikowi prezydenta.

- W liście do prezydenta apelujemy o pomoc dla młodych – mówi Dariusz Ignatowicz ze stowarzyszenia Młodych Demokratów. – Chcemy mieć pewność, że władze naszego miasta dbają o swoją młodzież i starają się pomóc im w starcie w dorosłe życie.
Zdaniem pikietującej młodzieży Elbląg może wkrótce stać przytułkiem dla bezrobotnych. Kontynuacją happeningu będzie spotkanie elbląskich organizacji młodzieżowych z władzami miasta, które odbędzie się dziś o godz. 16 w hotelu robotniczym przy ulicy Zw. Jaszczurczego.

Autor artykułu: mapi

Pieniężno. Terapia przez taniec i muzykę

Friday, March 22nd, 2002

Już po raz trzeci Centrum Kultury Oświaty i Sportu organizuje spotkanie integracyjne dzieci i młodzieży niepełnosprawnej z Pieniężna i okolic. Impreza odbędzie się w sobotę, 6 kwietnia.
W poprzednich zajęciach wzięło udział 20 osób w wieku od 8 do 30 lat. Uczestnicy brali udział w zabawach, podczas których m.in. naśladowali gumoludki, roboty, ryby i raki.
Tym razem głównym elementem zajęć będzie integracja z wolontariuszami, współpracującymi z COKiS.

- W przerwie zajęć dzieci i ich rodzice będą mogli wysłuchać koncertu, który wykonają klerycy z Seminarium Duchownego Księży Werbistów – mówi Zofia Puhowska, pracownik COKiS. – Po raz pierwszy zabawy zręcznościowe z grupą dzieci poprowadzą wolontariusze.
Zajęcia prowadzone będą według programu Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów “Klanza” z Warszawy. Jego założeniem jest terapia i integracja ludzi niepełnosprawnych poprzez muzykę i taniec.

Autor artykułu: Ewa Kasprzycka

Elbląg. Kłusownicy wychodzą na żer

Tuesday, March 19th, 2002

Kłusownicy coraz częściej pojawiają się m. in. na śluzie w Michałowie a także w Węzinie, przy elektrowni wodnej.

Społeczna Straż Rybacka nie ustaje więc w walce z rybimi kłusownikami.
W ubiegłym tygodniu strażnicy zdjęli około 30 kilogramów ryb z sieci rozłożonych przez kłusowników na wylewiskach rzeki Pasłęki.

- Wody kontrolujemy także wieczorami, wówczas próbujemy wyłapywać szarpakowców – mówi Krzysztof Cegiel, komendant Społecznej Straży Rybackiej w Powiecie Elbląskim. – Kiedy się to uda trafiają oni natychmiast na policję. Skutek jest nareszcie taki, że kłusownicy zaczynają się nas obawiać, a działania straży rybackiej są coraz skuteczniejsze. W ubiegłym tygodniu zdjęliśmy po kilka siatek na rzece Elbląg i na Kanale Jagiellońskim.

- Ryby płyną na tarło więc także na wylewiskach ich nie brakuje – mówi Krzysztof Cegiel. – Dzięki sprawnym kontrolom udało się nam odzyskać kilkadziesiąt kilogramów ryb, w tym m. in. szczupaka. Dzięki szybkiej interwencji ryby miały jeszcze szansę na przeżycie.

Średnio dwóch na pięciu rybich kłusowników jest przyłapywanych przez Społeczną Straż Rybacką na gorącym uczynku.

i

Autor artykułu: Katarzyna Sarnik

Elbląg. Oni też mają roczek

Tuesday, March 19th, 2002

Dokładnie rok temu, podobnie jak Dziennik Elbląski, na świat przyszło również czworo małych elblążan: Oliwia, Nikol, Aleksander i Maciej.

Wczoraj nasi reporterzy odwiedzili obchodzącego dziś roczek Macieja Wróblaka i jego najbliższych.

- Dzień 19 marca 2001 roku pamiętam aż za dobrze – wspomina Jolanta Wróblak, mama chłopca. – Wróciłam właśnie z kliniki. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że tego dnia mogę urodzić. Termin miałam dopiero na maja. Dostałam jednak krwotoku i konieczne było cesarskie cięcie. Dziecko urodziło się w siódmym miesiącu i ważyło 1,8 kg.

Jak mówi pani Jolanta, problemy z Maćkiem zaczęły się już przed jego narodzeniem. Ich powodem był konflikt grup krwi rodziców.

- Będąc w ciąży często jeździłam do kliniki – opowiada elblążanka – Nie obyło się również bez transfuzji krwi.

Pierwsze tygodnie po narodzeniu też nie były wesołe. Ponad miesiąc Maciek spędził w inkubatorze. Potem m. in. przeszedł kolejną transfuzję krwi. Dzisiaj kończy roczek. Jak na wcześniaka i mimo kilku kłopotów, jakie ma ze zdrowiem, radzi sobie nieźle. Sam już siedzi i zaczyna raczkować.

- Dużo zawdzięczamy Danucie Gojlik z Oddziału Noworodków w szpitalu wojewódzkim oraz rehabilitantce Lucynie Werchowskiej, która nauczyła mnie m. in. tego, jak mam ćwiczyć z Maćkiem w domu – mówi Jolanta Wróblak. – Przy okazji chciałabym im za wszystko podziękować.

- Mieliśmy nadzieję, że w końcu urodzi się nam córka – wyznaje elblążanka. – I chociaż los sprawił inaczej, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wszyscy kochają Maćka, bo jest najmłodszy, a poza tym, mimo tych wszystkich problemów, wniósł do naszej rodziny wiele radości.

Maciek jest czwartym synem państwa Wróblaków. Jego starsi bracia mają dziś 18, 17 i sześć lat. Kiedy trzeba zająć się młodszym braciszkiem, chętnie podejmują się roli opiekunów.

- To ja wybrałam imię dla najmłodszego syna – dodaje pani Jolanta. – Kiedy przeczytałam potem w gazecie, że imię Maciej oznacza boży dar, to pomyślałam sobie, że trafiłam w dziesiątkę.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Aby procesy były krótsze

Tuesday, March 19th, 2002

Będę dążył do tego aby praca sądów w okręgu elbląskim była jak najbardziej dynamiczna, żeby nie było spraw zalegających, zwłaszcza w sprawach karnych – zapowiada sędzia Jacek Pietrzak (na zdjęciu), nowy prezes Sądu Okręgowego w Elblągu.

Wczoraj urzędujący od siedmiu dni nowy prezes spotkał się z elbląskimi dziennikarzami.

- Jest mnóstwo przeszkód, które sprawiają że procesy się przeciągają – przyznał. – W tym roku Ministerstwo Sprawiedliwości przewidziało 230 etatów sędziowskich na cały kraj. Spodziewam się, że w naszym okręgu przybędzie kilka etatów, ale już dzisiaj można stwierdzić że to na pewno nie wystarczy.

Prezes Pietrzak przypomniał, że w zeszłym roku Sąd Okręgowy w Elblągu i podlegające mu Sądy Rejonowe w Braniewie, Iławie, Dobrym Mieście, Ostródzie zanotowały znaczny wzrost wpływających spraw.

Nie wiadomo na razie kto zostanie wiceprezesem SO w Elblągu. Kadencja obecnie pełniącego tę funkcję sędziego Mirosława Copa kończy się 15 kwietnia.

Autor artykułu: AKT

Elbląg. Warsztaty, monodram i jam session

Thursday, March 14th, 2002

Dzisiaj o godz. 17 w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Elblągu (Scena na Piętrze) rozpocznie się kolejne spotkanie z cyklu ,Nauczyciele a teatr, młodzież w teatrze”.

Warsztaty teatralne, na które wstęp jest wolny, poprowadzi Marcin Brzozowski z Łodzi. Jutro o godz. 19 Marcin Brzozowski zaprezentuje wyreżyserowany przez siebie monodram ,Clapham Junction”. Spektakl jest biletowany, ale bezpośrednio po nim odbędzie się jam session, na które każdy może przyjść z własnym instrumentem. Wstęp wolny.

Dotychczas w ramach projektu na Scenie na Piętrze gościli m.in. łódzki Teatr 36 zł oraz założyciel i reżyser tego teatru Mirosław Wasiewicz, jak również Krystian Godlewski z Teatru Stajnia Pegaza. W planach są też kolejne spotkania.

Monodram ,Clapham Junction” przyniósł Marcinowi Brzozowskiemu I nagrodę na ubiegłorocznych Łódzkich Spotkaniach Teatralnych. Spektakl inspirowany jest m.in. twórczością Boba Marleya, Toma Waitsa, Samuela Becketta i Ewy Lipskiej.

Jest on w pewnym sensie odzwierciedleniem obecnej sytuacji młodego człowieka, próbą zaprezentowania bohatera naszych czasów – osamotnionego, znajdującego się w ciągłej podróży, żyjącego jakby obok innych. W tym monodramie reżyser wykreował przestrzeń opuszczonego przez ludzkość podziemnego dworca, w której umieścił samotną postać.

Dużym atutem spektaklu jest też przestrzeń muzyczna, która staje się m.in. płaszczyzną spotkania. Widzowie grają razem z aktorem, który używa do gry takich instrumentów, jak: bębny, blachy, blaszane beczki czy butelki.
Zdaniem recenzentów Łódzkich Spotkań Teatralnych, Marcin Brzozowski zrobił swój monodram w opozycji do szkoły teatralnej, której był studentem, odżegnując się od udziału w przedstawieniach dyplomowych, wybierając żywą formę i żywą tematykę.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Tolkmicko. Turysta pilnie poszukiwany

Thursday, March 14th, 2002

W tym roku Tolkmicko postawiło na turystykę: jeszcze w marcu zostanie tu otwarty hotel. Możliwe, że będzie się tu także znajdował punkt informacji turystycznej.

Hotel ma 35 miejsc noclegowych. Powstał w obiekcie Klubu Sportowego Barakas. Gmina przystąpiła do jego adaptacji razem z Urzędem Kultury Fizycznej i Sportu.

- Gmina, która jest inwestorem, użyczyła budynek klubowi sportowemu – mówi Maria Małysko, zastępca burmistrza w Urzędzie Miasta i Gminy w Tolkmicku. – Środki na ten cel, 150 tys. zł., zostały przeznaczone z UKFiS.

W tej chwili trwają ostatnie prace wykończeniowe. Zostały wymienione wszystkie okna, w pokojach są panele i podłoga szwedzka. Cena za nocleg, jak zapowiadają gospodarze, będzie przystępna, choćby i dlatego, że w pokojach nie ma indywidualnych łazienek.

Kolejnym etapem zdobywania turystów będzie uruchomienie punktu informacji turystycznej. Władze gminy czekają obecnie na decyzję w tej sprawie z Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.

- Jesteśmy jedną z 35 gmin w województwie warmińsko-mazurskim, która została wytypowana przez Urząd Marszałkowski do stworzenia punktu informacji turystycznej – mówi Maria Małysko. – Punkt pośredniczyłby m.in. w szukaniu prywatnych kwater, a także gospodarstw agroturystycznych. Turyści właśnie tutaj znajdowaliby bogatą wiedzę na temat możliwości spędzania czasu wolnego.

Gmina Tolkmicko ma do zaoferowania turystom wiele atrakcji, m.in. możliwość wycieczek rowerowych wokół Zalewu Wiślanego. Znajdują się tu oznakowane trasy lokalne, krajowe i międzynarodowe. Na uwagę zasługują także Kadyny – malownicza miejscowość wpisana w rejestr zabytków. Dla aktywnych atrakcyjna będzie wędrówka szlakami Wysoczyzny Elbląskiej.

- Mamy także grzybodajne lasy oraz port w Tolkmicku, który jest największym portem na Zalewie Wiślanym – dodaje Maria Małysko.

Autor artykułu: Katarzyna Sarnik